Lubań

1211 m n.p.m.

1211 m n.p.m.

2h 18'

5,5 km

Ludowe podania głoszą że Lubań to miejsce przeklęte i magiczne.

Miejscowi czarownicy toczyli tam między sobą spory. Po wypowiedzeniu przez jednego z baców-czarowników straszliwego przekleństwa całe stado owiec wraz z juhasami zapadło się pod ziemię.

W każdy święto św. Jakuba (25 lipca) z tego miejsca wydobywają się spod ziemi okrzyki juhasów i dzwonki owiec…

Coś w tym jest 🙂

Podążając już dół usłyszałam odgłosy dzwoneczków, juhasi wyganiali akurat owce na pastwisko, aby mogły się posilić.

Pies pasterski omal nie powalił mnie z nóg, wyleciał na mnie zaciekawiony kto nadchodzi. Akurat nie mam zdjęcia ponieważ działo się to bardzo szybko…

Swoją trasę zaczęłam szlakiem niebieskim 🔵
 
z przełęczy Snozka. Sama trasa ok 5k m zajęła mi w górę 1h czasu . Celem był wschód słońca, na który delikatnie mówiąc się spóźniłam 🙂
Ale i tak widoki i kolory nieba zmieniającego się z minuty na minutę były nie do opisania.