Przełęcz Tetmajera

2590 m n.p.m.

2590 m n.p.m.

5h 23'

13,7 km

Wiec nadszedł ten dzień 🙂 🙈
 
Nieoczekiwanie i szybko.
Pobudka wcześnie rano 2.30. Jak dla niektórych godzina kosmiczna, ale dla tych co w góry idą nie ma zmiłuj 🙃
 
Rzeczy wcześniej przygotowane tak aby niczego nie zapomnieć. 
Dziewczyny z którymi się umówiłam dotarły punktualnie i wyruszyliśmy o czasie.
Trasę do śląskiego domu pokonujemy rowerami. Podjazd dość żmudny, ranek jest zimny.
Z pod śląskiego domu nasz szlak prowadzi przez Batyzowieckà Dolinę Gerlachowską próbą dochodzimy do przełęczy Tetmajera, później grań, która zaczęła się bardzo niespodziewanie. Piękna, wspaniała grań długo zostanie w mojej pamięci ⛰😍
 
Dużo miejsca, widoki petarda.
Gdy krzyż ukazuje się oczom, a jest jeszcze kawałek aby się tam dostać po grani do niego.
Uczucie nie do opisania, przeszło mi przez myśl, ze zostaje tam 😁🥰 na dłużej. 
Oczywiście to tylko taka luźna myśl…
Ale niestety to co dobre szybko się kończy.
Powrót przez Batyzowiecka Próbę okazał się bardzo szybki i poszedł nam bardzo sprawnie. 2,5h byłyśmy już przy śląskim domu.
Rowerami na dół zajęło nam 12 min 😂😅
 
Taką hardcorową jazdę w dół długo zapamiętam 💥👌🏻🙈